Jeśli ktoś zapyta nas, skąd wiemy tyle o transporcie – odpowiadamy krótko: z festiwali.
Nie ma lepszej szkoły logistyki niż zorganizowanie przejazdu dla międzynarodowej gwiazdy, która potrzebuje absolutnej dyskrecji, maksimum bezpieczeństwa i chce być na scenie za dokładnie 13 minut.
Od 18 lat działamy w centrum muzycznych wydarzeń – tych małych, gdzie wystarczy jeden kierowca produkcyjny (i dużo kawy), i tych ogromnych, gdzie flota dochodzi do 50 samochodów, a koordynatorzy przypominają bardziej Centrum Kontroli Misji w NASA niż ekipę od transportu.
Znamy tempo, presję i poziom oczekiwań, jaki wiąże się z obsługą artystów – wiemy, że „na spokojnie” to pojęcie nieznane w festiwalowym słowniku. A jednak potrafimy dowieźć (dosłownie i w przenośni), niezależnie od tego, czy chodzi o transfer z lotniska, szybką zmianę planów o 3 w nocy, czy perfekcyjnie zsynchronizowany konwój busów pod scenę.
Krótko mówiąc – festiwale to nasza specjalność. To tutaj nauczyliśmy się wszystkiego o tym, jak działać szybko, sprawnie i z klasą. I właśnie dlatego dziś z powodzeniem obsługujemy najróżniejsze wydarzenia – nie tylko festiwale, ale również koncerty, zawsze z tą samą jakością.








